UWAGA NAPISANE DLA CHOJRAKA Z NUDÓW SŁĄBE W CHUJ
Było już późno, okolice 23:40. Ania przycisnęła telefon do serca czekając na sms'a, sms'a od którego miało zależeć jej życie.
Wszystko zaczęło się dawno temu. Po tygodniowym romansie z młodszą koleżanką pożegnała ją odbierając dziewictwo, pisała bloga z dumą oraz słodkimi cytatami aż do poznania Siwej.
Ania po raz 1 czułą się szczęśliwa. Siwa tak bardzo pomogła jej z stanem psychicznym wyniszczonym przez amerykańskie seriale i komedie romantyczne,oraz wyniszczonym przez szukanie niemożliwej miłości, że usuneła Bloga.
Ania i Siwa szybko rozkochały się w sobie wyznały miesiąc po długim miesiącu.
Życie było piękne, tak piękne że dziewczyny postanowiły sie zabić.
Tak trudno doszukać się tu logiki , ale tak to bywa z nastolatkami dzisiaj.
Dziewczyny robiły to koślawo, próba wskoczenia pod autobus zakończona potrąceniem przez malucha , którego prowadził pijany kierowca, próba z zagazowaniem i problemem by sie powiesić.
Długo by wymieniać.
Po 14 próbach nieudanych, stało sie coś strasznego Siwa zatruła sie sushi, w oczach Ani oznaczało to śmierć. Nie dlatego żę to było poważne, dlatego że Ania była tempa jak obuch siekiery. Rodzice Siwej
mieli powiadomić Anie o jej zdrowiu.
Mineła 23-50 sms nie doszedł Ania postanowiła wyruszyć do szpitala.
Nałożyła Czerwone martensy iRamoneske z sztucznej eko skóry.
Wcisneła swe cielsko przez okno i wybiegła przed siebie.
Gdyby Ania myślała sprawdziłaby gdzie jest szpital , niestety biegła przed siebie jak idiotka.
Koło 4 rano doszło do niej że jest chyba daleko poza granicami miasta, jest po środku drogi do nikąd.
Rozejrzała się dookoła i wbiegła do lasu.
Nie wiele myślała.
Wyjeła z kieszeni ostatniego szluga i zachłysneła się tytoniem, opanowała płuca i zaczęła wypalać fajke, niedopałek rzucając pod nogi.
Szła dalej,zobaczyła starą chate w środku lasu.
Przez głowe przeszłą jedna myśl.
MOŻE JEST TAM WIFI.
Podeszła i uchyliła skrzypiące drzwi.
W środku leżał martwy szop, damskie ubrania i uchylone drzwi do piwnicy.
Ania jako "mroczna" dziewczyna wiedziała że jest tam coś złęgo, instynkt horrorow kazał jej tam wejśc.
W powietrzu unosił się zapach żelaza.
Ania zamiast się upewnić co jest grane położyła się spać, była wyjątkowo zmęczona.
Zanim zasnęła myślała tylko o Siwej. Szkoda żę Siwa nie była 1 widokiem jakim ujrzała w tej całęj nieścisłej historii.
Nad nią stał 40 letni mężczyzna rozbierający ja z ubrań.
Widniała na nim krew.
Ania Energicznie zaczełą sie wyrywać , ale to trudne gdy ma sie spodnie w kolanach.
Meżczyzna podniósł kij i chybił chwile od jej glowy.
Ania wybegłą z domu, dookoła jej był dym.
Teraz pomyślała po raz 1 od 23-40. Niedopałek papierosa rozpalił ogień, a sama Ania jest goniona przez morderce.
Wtedy rozegrała się ciekawa walka.
Ania się potknełą a gdy spadła na ziemie zauważyła że pożar powoli się do niej zbliża, wtedy mężczyzna wziął kij i miał ją zabic, gdy z lasu wybiegł niedzwiedz i sie na niego rzucił.
Ania pobiegła przed siebie.
Biegła i biegła aż w końcu wybiegła na austostrade gdzie potrącił ją Tir.
Tym razem obudziła sie w szpitalu, obok jej była siwa.
Spojrzała i zapytała.
-"nie umarłas ?"
-"Nie telefon mi padł, tylko sie zatrłam LOL"
-"LOL co ze mną ? "
-"potrącił cie tir i odkryto że masz raka serca"
- " żę co ?"
Wtedy Ania zaczęła płakać.
Razem z Siwą płakały 2 godziny az do momentu w którym samolot prowadzny przez Terrorystów uderzył w wieże szpitala. Ania wybiegła i chwyciła Siwą uciekały jak nigdy. Wielki betonowy blok przygniótł je do podłogi.
Dziewczyny wygrzebały się z gruzow i opusciły szpital.
W tym momencie wydarzła sie tragedia, ambulans wjechał w dziewczyny i wepchnął je do studzienki.
Spędziły tam 30 min dryfując w gównie gdy natknęły się na Aligotora.
ŻARTOWAŁEM. Umarły , utopiły się w gównie.
Było już późno, okolice 23:40. Ania przycisnęła telefon do serca czekając na sms'a, sms'a od którego miało zależeć jej życie.
Wszystko zaczęło się dawno temu. Po tygodniowym romansie z młodszą koleżanką pożegnała ją odbierając dziewictwo, pisała bloga z dumą oraz słodkimi cytatami aż do poznania Siwej.
Ania po raz 1 czułą się szczęśliwa. Siwa tak bardzo pomogła jej z stanem psychicznym wyniszczonym przez amerykańskie seriale i komedie romantyczne,oraz wyniszczonym przez szukanie niemożliwej miłości, że usuneła Bloga.
Ania i Siwa szybko rozkochały się w sobie wyznały miesiąc po długim miesiącu.
Życie było piękne, tak piękne że dziewczyny postanowiły sie zabić.
Tak trudno doszukać się tu logiki , ale tak to bywa z nastolatkami dzisiaj.
Dziewczyny robiły to koślawo, próba wskoczenia pod autobus zakończona potrąceniem przez malucha , którego prowadził pijany kierowca, próba z zagazowaniem i problemem by sie powiesić.
Długo by wymieniać.
Po 14 próbach nieudanych, stało sie coś strasznego Siwa zatruła sie sushi, w oczach Ani oznaczało to śmierć. Nie dlatego żę to było poważne, dlatego że Ania była tempa jak obuch siekiery. Rodzice Siwej
mieli powiadomić Anie o jej zdrowiu.
Mineła 23-50 sms nie doszedł Ania postanowiła wyruszyć do szpitala.
Nałożyła Czerwone martensy iRamoneske z sztucznej eko skóry.
Wcisneła swe cielsko przez okno i wybiegła przed siebie.
Gdyby Ania myślała sprawdziłaby gdzie jest szpital , niestety biegła przed siebie jak idiotka.
Koło 4 rano doszło do niej że jest chyba daleko poza granicami miasta, jest po środku drogi do nikąd.
Rozejrzała się dookoła i wbiegła do lasu.
Nie wiele myślała.
Wyjeła z kieszeni ostatniego szluga i zachłysneła się tytoniem, opanowała płuca i zaczęła wypalać fajke, niedopałek rzucając pod nogi.
Szła dalej,zobaczyła starą chate w środku lasu.
Przez głowe przeszłą jedna myśl.
MOŻE JEST TAM WIFI.
Podeszła i uchyliła skrzypiące drzwi.
W środku leżał martwy szop, damskie ubrania i uchylone drzwi do piwnicy.
Ania jako "mroczna" dziewczyna wiedziała że jest tam coś złęgo, instynkt horrorow kazał jej tam wejśc.
W powietrzu unosił się zapach żelaza.
Ania zamiast się upewnić co jest grane położyła się spać, była wyjątkowo zmęczona.
Zanim zasnęła myślała tylko o Siwej. Szkoda żę Siwa nie była 1 widokiem jakim ujrzała w tej całęj nieścisłej historii.
Nad nią stał 40 letni mężczyzna rozbierający ja z ubrań.
Widniała na nim krew.
Ania Energicznie zaczełą sie wyrywać , ale to trudne gdy ma sie spodnie w kolanach.
Meżczyzna podniósł kij i chybił chwile od jej glowy.
Ania wybegłą z domu, dookoła jej był dym.
Teraz pomyślała po raz 1 od 23-40. Niedopałek papierosa rozpalił ogień, a sama Ania jest goniona przez morderce.
Wtedy rozegrała się ciekawa walka.
Ania się potknełą a gdy spadła na ziemie zauważyła że pożar powoli się do niej zbliża, wtedy mężczyzna wziął kij i miał ją zabic, gdy z lasu wybiegł niedzwiedz i sie na niego rzucił.
Ania pobiegła przed siebie.
Biegła i biegła aż w końcu wybiegła na austostrade gdzie potrącił ją Tir.
Tym razem obudziła sie w szpitalu, obok jej była siwa.
Spojrzała i zapytała.
-"nie umarłas ?"
-"Nie telefon mi padł, tylko sie zatrłam LOL"
-"LOL co ze mną ? "
-"potrącił cie tir i odkryto że masz raka serca"
- " żę co ?"
Wtedy Ania zaczęła płakać.
Razem z Siwą płakały 2 godziny az do momentu w którym samolot prowadzny przez Terrorystów uderzył w wieże szpitala. Ania wybiegła i chwyciła Siwą uciekały jak nigdy. Wielki betonowy blok przygniótł je do podłogi.
Dziewczyny wygrzebały się z gruzow i opusciły szpital.
W tym momencie wydarzła sie tragedia, ambulans wjechał w dziewczyny i wepchnął je do studzienki.
Spędziły tam 30 min dryfując w gównie gdy natknęły się na Aligotora.
ŻARTOWAŁEM. Umarły , utopiły się w gównie.
szykuj wibrator bo mysle nad ostatnią Anią.



-
chojrak tchórzliwy pies:
-
HrabiaZalesia:
-
HrabiaZalesia:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›